„Yes God Yes” opowieść o dojrzewaniu

„Yes God Yes” opowieść o dojrzewaniu

Na zajęciach ojca Murphy’ego (Timothy Simons) panuje pełna napięcia cisza. To katolicka szkoła gdzie panuje atmosfera pobożności i rygorystyczne zasady. W tej szkole nie rozmawia się o seksualności młodych ludzi, a jeśli się to robi, to tylko po to, aby podkreślić, że wszelka myśl o cielesnych namiętnościach jest krokiem do piekła, a seks służy jedynie jako element prokreacji i jest dopuszczalny tylko po ślubie. W ten sposób poznajemy Alice – główną bohaterkę filmu „Yes God Yes”.

Siła hormonów w filmie „Yes God Yes”

Konflikt w tej prowincjonalnej szkole średniej jest nieunikniony. Młodzi ludzie, którzy odkryją siłę pożądania seksualnego, prędzej czy później zderzą się z potępieniem ze strony swoich opiekunów i doradców. Ta satyryczna komedia Karen Maine pokazuje, jak nonsensowne są próby tłumienia i kontrolowania młodych ludzi za pomocą dogmatów. Siła hormonów – lub po prostu ludzkiej natury – ujawnia się, bez względu na to jak jest ograniczana. Pewnego dnia Alice zauważa w stołówce, że krąży o niej brzydka plotka: podobno zwróciła się do kolegi z klasy, Wade’a (Parker Wierling), którego kocha, w nieprzyzwoity sposób. Koledzy z klasy chichoczą, wielokrotnie wspominając praktyki seksualne, o które jest oskarżana, ale których Alice nie popełniła. Jednocześnie Alice poznaje siłę i znaczenie sieci internetowej, gdzie obcy ludzie chcą ją namówić na wirtualny seks i przysyłają nieprzyzwoite zdjęcia. Ostatecznie Alice udaję się na obóz mający na celu wprowadzenie młodych ludzi na aseksualną ścieżkę cnót. W małych grupach, w rozmowie jeden na jeden z Ojcem Murphym, na sesji plenarnej, każdy powinien się otworzyć i porozmawiać o kryzysach i ich przezwyciężeniu.

Zwątpienie w filmie „Yes God Yes”

Yes God Yes” to film, który ma dwa oblicza. W pierwszym Alice usilnie walczy ze sobą i swoimi pragnieniami i namiętnościami. W tej części Alice chcę „ratować się” przed ogniem piekielnym i dlatego właśnie decyduje się na udział w obozie. Druga część to mistrzowska dekompozycja narracji gdzie młodzi ludzie są skrępowani przez sztywne i niezrozumiałe zasady. Nasza bohaterka odkrywa, że wokół niej panuje pełna hipokryzja, a osoby odmawiającej jej prawa do własnej seksualności, same oglądają pornografie i uprawiają przypadkowy seks. Koniec jest przewidywalny. Alice zaczyna drwić z dogmatów, w które jeszcze niedawno wierzyła pełnym sercem.

Alice odkrywa, że szkoła i program rekolekcji są tak naprawdę głęboko zakłamane. Ci, którzy nieustannie muszą udawać czystość, nauczyli się jedynie przeżywać swoją prawdziwą naturę w tajemnicy. Film ze swoją młodą bohaterką nie sprzeciwia się religijności, ale błaga o uwolnienie jej od wrogości wobec ciała i pożądania.